Dolina rzeki Hunza położona jest na pograniczu Indii i Pakistanu, nazywana jest także „oazą młodości”. Czemu? Średnia długość życia mieszkańców wynosi 110-120 lat.
Prawie nigdy nie chorują i wyglądają młodo. Ich długowieczność wciąż wprawia badaczy w zakłopotanie. Opowiemy Ci więcej o życiu górskiego narodu.
Mieszkańcy Doliny Hunza, w przeciwieństwie do sąsiednich ludów, zewnętrznie są bardzo podobni do Europejczyków.
Hunzakutów bawi fakt, że kogoś innego nazywa się góralskim ludem. W końcu osiedlili się w pobliżu słynnego „miejsca spotkań gór” – punktu, w którym zbiegają się trzy najwyższe systemy świata: Himalaje, Hindukusz i Karakorum. Dziś Hunza jest administrowana przez pakistańskie Ministerstwo Kaszmiru i Ziem Północnych. Jedną z głównych atrakcji Hunzy jest lodowiec, który schodzi do doliny niczym szeroka zimna rzeka.
Mają swój własny język - burushaski, wyznają islam, ale nie ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, ale ismailizm. Dlatego w Hunza nie usłyszysz zwykłych wezwań do modlitwy. Zwrócenie się do Boga to sprawa osobista.
Hunza kąpią się w lodowatej wodzie nawet przy 15-stopniowym mrozie, grają w gry na świeżym powietrzu nawet do stu lat, 40-letnie kobiety wyglądają jak dziewczęta, w wieku 60 lat zachowują szczupłą i zgrabną sylwetkę, a w 65 nadal rodzą dzieci. Latem jedzą surowe owoce i warzywa, zimą suszone na słońcu morele i kiełki zbóż, ser owczy.
Ciekawe jest jeszcze coś: podczas „głodnej wiosny” (okres, kiedy owoce nie są jeszcze dojrzałe; trwa 2-4 miesiące), prawie nic nie jedzą, a raz dziennie piją tylko napój z suszonych moreli. Taki zwyzaj zostaje traktowany jako kult i jest ściśle przestrzegany.
Szkocki lekarz McCarrison, podkreślił, że spożycie białka jest tam na najniższym poziomie normy, jeśli w ogóle można to nazwać normą. Dzienna zawartość kalorii Hunza wynosi średnio 1933 kcal i zawiera 50 g białka, 36 g tłuszczu i 365 g węglowodanów.
W książce „Hunza – ludzie, którzy nie znają chorób” R. Bircher podkreśla bardzo istotne zalety modelu żywienia w tym kraju:
- przede wszystkim jest wegetariańska;
- duża ilość surowej żywności;
- w codziennej diecie dominują warzywa i owoce;
– produkty naturalne, bez żadnej chemizacji, przygotowane z zachowaniem wszystkich cennych biologicznie substancji;
- alkohol i smakołyki są spożywane niezwykle rzadko;
- bardzo umiarkowane spożycie soli;
- produkty uprawiane tylko na rodzmej glebie;
- regularne okresy postu.
Do tego należy dodać inne czynniki sprzyjające zdrowej długowieczności. Ale sposób odżywiania jest tu niewątpliwie bardzo istotny i decydujący.
W 1984 roku jeden z Hunzakutów, który nazywał się Said Abdul Mobud, przybył na londyńskie lotnisko Heathrow. Zaintrygował urzędników imigracyjnych, kiedy pokazał swój paszport. Według dokumentu Hunzakut urodził się w 1823 roku i skończył 160 lat. Towarzyszący Mobudowi mułła zauważył, że jego podopieczny jest uważany za świętego w kraju Hunza, słynącym z stuleci. Mobud ma doskonałe zdrowie i zdrowy umysł. Doskonale pamięta wydarzenia od 1850 roku.
Miejscowi mówią prosto o swojej tajemnicy długowieczności: bądź wegetarianinem, pracuj zawsze i fizycznie, ciągle się ruszaj i nie zmieniaj rytmu życia, wtedy dożyjesz 120-150 lat. Charakterystyczne cechy Hunza jako ludzi o „pełnym zdrowiu”:
1) Wysoka zdolność do pracy w szerokim tego słowa znaczeniu. U Hunzów ta umiejętność pracy przejawia się zarówno podczas pracy, jak i podczas tańców i zabaw.
2) Wesołość. Hunzowie ciągle się śmieją, zawsze są w dobrym humorze, nawet jeśli są głodni i cierpią z powodu zimna.
3) Wyjątkowa wytrwałość. „Hunza mają nerwy mocne jak liny, cienkie i delikatne jak struna” – napisał McCarrison. „Nigdy się nie złoszczą ani nie narzekają, nie denerwują się ani nie okazują zniecierpliwienia, nie kłócą się między sobą i znoszą fizyczny ból, kłopoty z całkowitym spokojem”.
Główne zdjęcie: all4soul.com